FANDOM


Nora
Nora1
Imię i nazwisko Eleonora
Przydomek Nora
Płeć Kobieta
Wiek 25lat
Rasa Człowiek Wilk
Miejsce zamieszkania Las w Krainie Wilków
Rodzina Nie do końca znana
Status Żyje
 Nora - (skrót od imienia Eleonora) Dorosła kobieta ma 25 lat. Mieszka w lesie, W pobliżu granicy Shiningway a Kranią Cieni. Jest czarnoksiężną o duchu wilka z mocą ziemi. Tymczasowo zajęła się Luną . Partnerka Corviego.


Artykuł Miesiąca.by Lockette.Cleopatera

Ten Artykuł  został postacią Miesiąca Październik2016
Jest Warty Przeczytania!

Historia

Początki. Pochodzenie , zalążek problemu.

Urodziła się i dorastała w niewielkim miasteczku w Shiningway. Z powodu pochodzenia ojca, urodziła się Cieniem mimo iż oboje rodziców posiadało jasną moc. Wychowana w rodzinie czarodziejów, czuła się inna że swoją ciemną mocą. Rodzice nie zważali na fakt że jest czarnoksiężną, niestety jej brat był do niej steptycznie nastawiony i nie mógł jej zaakteptować. Za jej dzieciństwa nie było pierwszych czarodzieji , przez pierwsze lata życia wychowywała się w czasach kiedy jasna strona powoli odzyskiwała swoją siłę. Nie była lubiana w swoim otoczeniu przez dzieci i dorosłych. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego kim jest, a w tym czasie Czarnoksiężnicy nie byli dobrze postrzegani. Mimo że pochodziła z dobrej rodziny, każdy patrzył na jej moc. Wszyscy omijali ją szerokim łukiem. Często była obiektem żartów wśród dzieci. Przez to bardzo zamkneła się w sobie, nie potrafiła nawet rozmawiać że swoimi rodzicielemi. Zawsze samotna mówiła sobie"  Wkrótce wszystko będzie inne, niż teraz" i jednocześnie w to nie wierzyła. W między czasie urodziła się jej młodsza siostra. Wiele się zmieniło gdy "odkryła w sobie wilka", wycieczki do lasu jako Wilk były dobrą odskocznią od codzienności, ale też okazja na poznanie innych wilków i zwierząt. Nastolatka nie powiedziała rodzicą co odkryła. Nora nawiązała wtedy śilną więź z naturą i zrozumiała czym jest jej żywioł. W końcu nie myślała że jest kimś złym, wcześniej myślała o swojej magi jak o klątwie. Nareszcie wszystko układało się lepiej...do czasu. Kiedy Calista zaczęła wykorzystywać do swoich planów Cienie z Shining , życie dziewczyny zaczęło się powoli komplikować. Zaczynając od pogorszenia sutuacji w mieście, kończąc na niej samej.

Ucieczka i samotność. Dalsze życie czyli 10 lat pózniej.

IMG 20170114 184646

Pierwsi czarodzieje zaczeli wracać, Królestwo Cieni traciło swoją potęge. Ich Królowa postanowiła do swojego planu wykorzystać takrzę ją. Pod jej wpływem , nieświadoma nastolatka prawie skrzywdziła najblirzszych. Nie była świadoma istnienia takiej osoby jak Calista, dlatego pozniej myśała ze to wsztko było jej winą. Mimo wsparcia rodziców, stan pietnastolatki się nie poprawiał.Nie chciała być dla nich zagrożeniem, była przerażona i załamana tym co się stało. Niechciała być dla nich ciężarem, więc pewnego dnia po prostu uciekła i nikt nie wiedział gdzie. Na początku uciekała do lasu, w którym spędzała wiekszość czasu. Tam robiła sobie wycieczki oraz uczyła się. Na począktu mieszkała z tamtejszym stadem wilków. Niestety gdy powiedziała watasze która mieszkała dość niedaleko kim jest, przestali jej ufać i nie chętnie jej pomagali. Bojąc się że będzię tak samo jak w mieście, uciekła dalej. Znalazła opuszczony dom i zamieszkała w nim. jednak samotne życie jest trudniejsze niż się wydawało. Ale ona wmawiała sobię że tak musi być. Naszczeście pewnego dnia znalazła Kruka Corviego który miał złamane skrzydło, pomogła mu a on został z nią. Nora nie wiedziała że Corvi naprawdę jest człowiekiem, a on postanowił jej tego nie zdradzać. Widział że dziewczyna boi się ludzi.

Dalej jej życie płynęło dość spokojnie nie było idealnie, nadal nie miała nikogo bliższego, ale po tym co przeżyła lepiej być nie mogło. Mocno przywiązała się do Corviego który stał się jej pupilem. W dalszym ciągu unikała ludzi. Minęło już 10 długich lat odkąd Nora uciekła. Za kilka miesięcy Nora skończy 25 lat. Kruk mówił jej co się dzieje w lesie, pewnego dnia usłyszała od niego od dziewczynie która z znikąd pojawiła się w lesie, postanowiła ją obserwować pod przykrywką Wilka. Corvi zasugerował żeby kobieta nie ukrywała kim jest. Ale Nora zadecydowała i nie zamierza się ujawnić , przed nią. Kruk nie był zadowolony z jej decyzji ponieważ wiedział it, to znaczy że nie będzię mógł jej się pokazać z innej strony i powiedzieć prawdę.

Poznanie Luny i pierwsze dni z młodą czarodziejką

Nadszedł dzień kiedy Nora postanowiła zobaczyć Lunę. Poszła do Wilczego domu , ale jako wilk. Szybko zrozumiała Dziewczynie bo tez kiedyś została sama. Lecz nigdy nie miała ochoty na przyjaźń z nią, chciała jej tylko pomóc póki będzię tego potrzebowała. W chwili gdy obie przechadzały się po lesie, Luna była bardzo ciekawa tego czemu Nora jest tak ją zainteresowana. Wilk nie chciał jej odpowiedzieć. Nagle poczuły że coś je obserwuje, Wilk zasugerował jak najszybszy powrót ale było już za późno. Tajemnicze stworzenie pojawiło się i zaczeło je zaatakować, był to demon kontrolowany przez Panią cieni, miał on się on ostatecznie pozbyć Luny i Nory przy okazji. Przez to że młoda czarodziejka nie wiedziała kim jest Nora, postanowiła chronić wilka. Lunie szło dobrze stworzenie padło, ale tylko chwilowo bo demon zregenerowało się i niespodziewanie uderzyło ją. Upadła obok rwącej rzeki. Było mało czasu Nora musiała wsiąść sprawy w swoje ręce. Ryzykowała tym że Dziewczyna dowie się że jest człowiekiem, ale jej życie liczyło się bardziej. Po zamianie, stanęła do walki, swoją Czarną magią pokonała stwora. Odetchnęła z ulgą. Luna z bólu staczała coraz bliżej rzeki, Nora złapała ją w ostatniej chwili. Musiała zanieść ją do swojego domu. Potem gdy Luna się ocknęła , Nora powiedziała jej jak było i wszystko wytłumaczyła. Przeprosiła ją za to że ją okłamała oraz pozwoliła jej mieszkać u niej aż nie uda jej się znaleźć sposobu by wrócić do siebie. Minęło kilka dni odkąd Nora poznała Lunę. Z dnia na dzień coraz lepiej się dogadywały mimo różnicy wieku, dobrze im się rozmawiało. Jednak Nora dalej nie chciała się z nią przyjaźnić. Pewnego razu dziewczyna zaczęła mówić o swojej rodzinie, Norze było trochę przykro ale wspierała dziewczynę. Nie pokazywała jak się czuję, lecz Luna to zauważyła. Zapytała co się dzieje. bohaterka nie odpowiedziała gdyż za któtko się znają oraz stwierdziła że nie powinna się jej zwerzać gdyż ich znajomość nie przetrwa długo. Dziewczynie zrobiło się przykro, z tego powodu. Nora spoglądając na nią, po chwili namysłu opowiedziała jej historie swojego życia. Kiedy to mówiła poczuła dziwne ciepło oraz nie czuła się tak samotnie jak wczesniej. Nora powoli zaczeła zmieniać swoje nastawienie do ludzi.

Dziwne zachowanie Corvi'ego - Czy Kruk ma sekret?

Pewnego wieczoru Nora zaczęła zauważać że jej towarzysz inaczej się zachowuję , jak by się czymś denerwował. Nie wiedziała że Corvi planuje jej wyznać kim jest. Często gdzieś latał i wracał po kilkunastu godzinach. Nigdy tak nie robił. Kobietę zaczęło martwić zachowanie Kruka, myślała że on chcę odejść. Pierwszy raz nic nie chciał jej powiedzieć co się dzieje. W końcu Nora postanowiła dowiedzieć się o co chodzi bez pytania. Następnego dnia postanowiła pójść za Corv'im. Obrazu jak zobaczyła że Kruk wyleciał, jako Wilk pobiegła za nim. Nie spodziewanie straciła go z oczu. Kruk ją zauwarzył i postanowił zobaczyć jej reakcje na to jak go zobaczy, bez mówienie jej kim jest. Wilk szukał go. Przez kilka minut szła przed siebie i nagle ujrzała człowieka siedzącego pod drzewem. Był to Corvi, gdy ją zobaczył uśmiechnął się do niej. Nora stała przestraszona i ciągle na niego patrzyła nie wiedziała co robić. Uciec czy zostać? Kiedy mężczyzna do niej podszedł odsunęła się i uciekła. Mężczyzna był niezadowolony z jej reakcji i ostatecznie postanowił jej nie mówic kim jest. Chwilę uciekała jako wilk ,a gdy była pewna że nieznajomy jej nie widzi zamieniła się w człowieka. Myślała co zrobić, w sprawie z krukiem. Niechciała go stracić. Corvi gdy ją zobaczył poleciał do niej. Wiedział że ona myślała że on chce ją opuścić. Nora go przytuliła. Oboje wrócili do domu. Corvi strasznie martwił się o nią i o to czy kiedy kolwiek będzię mógł jej to powiedzieć. Nora była zmęczona i nie miała już głowy do niczego. Obrazu poszła spać. Corvi z żalem patrzył się na nią do późnej nocy w końcu sam usnął.

Jakiś czas pozniej. Nora przestała już obserwować Corviego oraz nie boi się że chce uciec. Uczy Lunę walczyć by mogła dać sobie radę w razie gdy będzie sama. Kruk patrzył się na nie. Trenują w dużym okręgu otoczonym przez drzewa w środku lasu. Miejsce niby bezpieczne i mało komu znane , ale wróg zawsze w końcu odkryję kryjówkę. Cienie Calisty miały za zadanie obserwować, znaleźć ich słabe strony i w odpowiednim momencie zaatakować.Spokój został przerwany. Nora tego się obawiała, dlatego chciała ją przygotować. Luna w pełni niebyła gotowa na walkę z cieniami, dlatego wilczyca wzięła wszystko w swoje ręce.  Nie było to łatwe Norze trudno było włączyć z trójką cieni. Bała się że zrobi coś źle i jej towarzyszka zostanie skrzywdzona. Luna postanowiła jej pomóc , nagle jeden z cieni złapał nastolatkę. Naszczeście Nora szybko poradziła sobie z dwójką słabszych Cieni, byli nie przytomni. Zaatakowała ostatniego który szybko uciekł, wiedział że nie da sobie rasy z pół wilkiem. podeszła i spytała się nastolatki czy wszystko jest w porządku. Jeden z dwóch Cieni z którymi wilczyca walczyła, niespodziewanie odzyskał siły i wstał. Zanim one zdążyły go zauważyć zranił Nore nożem. Corvi przez całe zdarzenie myślał co zrobić, pomóc im czy nie. Lecz gdy zobaczył ranną ukochaną, przestał się w końcu zastanawiać jak ona zareaguje , postanowił ujawnić swoją tajemnicę, był człowiekiem. Zmienił się i kazał Lunie uciekać do domu. Pozostałe Cienie postanowiły wracać do swojego świata, bo plan wymknął się z pod kontroli. Nie przewidziały takiego przebiegu wydarzeń. Nora gdy zobaczyła kim jest Corvi chciała uciec od niego, przypomniała sobie że już go widziała. Niechciała jego pomocy, ale za bardzo cierpiała więc nie miała nic do gadania. Nora nawet nie dawała dotknąc się krukowi. Mężczyzna próbował ją uspokoić i powiedział żeby się nie bała. Kiedy ona się uspokojiła, zatamował jej rane, na szczęście nie była tak poważna jak mu się wydawało, to nie zmianiało faktu że kobieta potrzebowała pomocy. Zaprowadził ją do domu. Pomógł jej dojść do siebie i odzyskać siły, opatrzył jej ranę itp.Kobieta spała a Luna zaczęła pytać o co chodzi. Nie była wstanie zrozumieć co się stało. Trudno mu było wszystko tłumaczyć Lunie wolał powiedzieć to wszystko Norze, ale chciał by odpoczęła. Powiedział nastolatce jak było. Mówił że chciał jej pomóc , ale jak ją poznał, postanowił z nią zostać, oraz jak bardzo się w niej zakochał. Wiedział że będzie to dla niej duży szok gdy się dowie i ukrywał to, ale coraz bardziej pragnął jej wyznać prawdę. W tym samym czasie Nora wstała. Nie wiedział że Kobieta stała za drzwiami i słuchała co on mówi. Nie wiedziała co o tym myśleć. Nie mogła uwieżyć w to co słyszy. Z jednej strony bała się go ale z drugiej Kruk był przy niej 10 lat i nie mogła go tak odrzucić. Podeszła do niego, powiedziała mu jak się czuję. Koniec końców postanowiła mu wybaczyć i poznać go na nowo. Chociaż w jej przypadku nie było to łatwe.

Dłurzszy czas pozniej. Był spokojny dzień. Tej nocy miał być nów, więc Luna słaba przespała cały poranek i popołudnie. Nora postanowiła wyjść na spacer. Poszła pod drzewo pod którym znalazła kruka. Wydarzenia z przed kilkunastu dni przysporzyły wszystkim dużo nerwów , a zwłaszcza kobiecie. Bohaterka musiała wszystko poukładać sobie w głowie. Cały czas myślała o Corvim, doskonale wiedziała co on do niej czuję, nie radziła sobie z tym i nie do końca wiedziała czemu akurat ona. W Tym czasie Mężczyzna szedł do ich domu, zauważył że jej nie ma, nie chciał budzić nastolatki więc sam poszedł ją poszukać. Nora opierała się o drzewo. Corvi gdy ją dostrzegł , przyleciał do niej i zamienił się w człowieka. Dla Nory nadal było to niezręczne i nie wiedziała co ma zrobić. Dziwnie się przy nim czuła. Patrzyła się na niego w ciszy. On też nie wiedział jak postąpić. Stali tak chwilę , do chwili gdy Nora zapytała: "Czemu akurat ja?". Na początku Corvi nie wiedział o co jej chodzi, ale szybko się domyślił. Usiedli pod drzewem. Myślał jak jej to wytłumaczyć by nie powiedzieć czegoś nie tak i jej nie urazić. Nora denerwowała się nie słysząc odpowiedzi na swoje pytanie. Postanowił popostu powiedzieć co do niej czuję, zaczął mówić, a Kobieta słuchała go z zaskoczeniem. Nie pomyślała że kiedykolwiek będzię dla kogoś tak wyjątkowa. Chciała mu odpowiedzieć , ale coś jej nie w środku jej pozwalało. Miała ochotę uciec i zamknąć się w swoim pokoju. Wstała i już miała uciekać, kiedy Corvi chwycił
EmEErSn

Corvi całuje Nore

ją za rękę. Nie pozwolił jej odejść. Powoli zaczął ją obejmować. Nora była spięta całą sytuacją, lecz po chwili jednak zrelaksowała się i sama się do niego przytuliła. Zaczęli ze sobą rozmawiać. Tym razem kobieta częściej się odzywała. Po kilkudziesięciu minutach kobieta zauważyła że musi już wracać do domu. Zanim jednak pobiegła do domu, Corvi pocałował ją na pożegnanie. Kolejny raz Nora była w szoku, mimo wszystko nie była zawiedziona tym co się stało. I większość wieczoru myślała o nim. Następnego dnia opowiedziała wszystko Lunie. Corvi i Nora stopniowo zaczeli się do siebie zbliżać.

Porwanie Luny

Luna od kilku dni ciągle siedzi zamyślona, zaczęło to martwić Nore. Kobieta postanowiła porozmawiać z nastolatką , usiadła obok niej i próbowała o czym tak myśli. Luna zaczęła mówić jak tęskni za rodziną , bliskimi i przyjacielem. Najbardziej rozgadała w się o Andrew i miała wtedy rozmarzone oczy. Nora przypuszczała i chciała się upewnić , czy ona   czegoś do niego nie czuję. Zapytała się o to. Luna nie chciała odpowiedzieć , chociaż sama nie wiedziała. W rewanżu zapytała Nore o Corvi'ego. Nora tak samo nie wiedziała co powiedzieć , w tym momencie dziewczyna zaczęła się delikatnie śmiać. Niespodziewanie Nora usłyszała że ktoś chodzi po jej domu , na początku pomyślała że to Corvi , ale było to bez sensu , bo  nie dawno od nich wyszedł , a raczej niczego nie zostawił. Zeszła na dół i zobaczyła dwójkę Cieni , próbowali ją zaatakować , ale Nora skutecznie obroniła się przed nimi. Kiedy przez okno zauważyła że rudo włosa czarnoksiężna ma Lune , wybiegła po nią , wtedy trafiło ją zaklęcie cienia. Kobieta upadła. Cienie chciały porwać ją i Lunę. Nora szybko zamieniła się w wilka i natychmiast się schowała pod drzewem za swoim domem. Wrogowie myśleli że uciekła. Gdy Nora była pewna że ich nie ma poobiegła w stronę lasu mając nadzieję , że Corvi nie jest daleko i jej pomoże.

Była załamana całą sytuacją. Po pewnym czasie przestała szukać pomocy , nie wiedziała nawet gdzie on mieszka. Zamieniła się w człowieka. Usiadła przy głazach. Zrobiło jej się zimno.Zaczęła myśleć że cała ta sytuacja to jest jej wina. Siedziała tak chwilę , a potem , usłyszała że ktoś koło niej usiadł. Spojrzała w bok i jej oczą ukazał się Corvi. Czuł że dzieje się coś złego , więc postanowił wrócić do Nory. Zestresowana i będąca w szoku opowiedziała mu co się stało. Prawie się rozpłakała gdy mówiła mu o całym zajściu. Kruk starał się ją pocieszyć i uspokoić. Wiedział że ona nie może wrócić do swojego domu , więc zaproponował jej by poszła z nim. Nora próbowała się wymigać , bojąc się iść do jego miasta. Nie mając wyjścia zgodziła się do niego iść. 

Nora czuja się nie swojo idąc przez miasto , zdecydowanie lepiej czuła się w lesie. Poczuła delikatną ulgę gdy weszła do domu Corvi'ego. Zaprowadził ją do salonu , kazał jej usiąść , dał jej koc i na chwilę zniknął. Wilczyca rozglądała się po pokoju w którym się znajdowała. Nagle zobaczyła Corvi'ego i jego dziadka który chciał z nią porozmawiać, chociaż wiedział że to będzie trudne , ale Nora była w stanie powiedzieć tylko dobry wieczór. Następnie Corvi zaprowadził Norę do jej pokoju i starał się by się nie denerwowała. Norze po kilku godzinach udało się uspokoić nerwy i zasnęła. Niestety często w budziła się i nie mogła spać

Poszukiwania

Nora2
Następnego dnia Norę obudziły promienie słońca , obudziła się z myślą że wszystko co się stało to był tylko sen. Po chwili spostrzegła jak naprawdę jest. Nora postanowiła nie wstawać , ale do jej pokoju wszedł Corvi. Usiadł przy niej i zaczął delikatnie głaskać ją po jej włosach. Nora chciała zostać w pokoju , lecz po namowie Corvi'ego zmieniła zdanie i poszła z nim do salonu. Zjedli razem śniadanie. Wilczyca nie chciała rozmawiać , była smutna , zmęczona i zmartwiona. Corvi próbował jakoś do niej dotrzeć , po krótkiej​ chwili zawołał go jego dziadek. Razem z Norą podszedł do niego. Starzec miał niewielką mapę lasu w którym mieszkała Nora , okazało się że jest on w większej części w królestwie Cieni. Miał on nawet podejrzenie gdzie mogła być nastolatka. Po zabraniu informacji Corvi i Nora postanowili sprawdzić tą teorię.

Jako Kruk i Wilk przemierzali las w poszukiwaniu miejsca wskazanego na mapie. Przechodząc obok domu Nory , Corvi pomyślał że jak będą wracać warto zabrać kilka rzeczy Nory. Oczą mężczyzny pierwszy raz rzucił się w oko księżyc wyryty na ścianie domu Nory , który przypominał mu naszyjnik Luny. Powiedział jej o tym , a Nora powiedziała że tej znak był tam od zawsze. Bardzo zainteresował się tym znakiem i gdyby nie musieli iść do królestwa cieni sprawdził by co on oznacza. Gdy dotarli do początku krainy Cieni , przy granicy zobaczyli już dużą grupę cieni która uniemożliwiała im wejście do niej. Corvi stwierdził że sami nie pomogą Lunie. Nora źle zareagowała na tą wiadomość , przez chwilę stała i patrzyła się w ziemię , a kilka sekund później pobiegła do lasu. Corvi gdy zauważył co zrobiła jego towarzyszka natychmiast za nią poszedł , niestety po chwili jego lotu zaczął padać deszcz , więc musiał szukać jej jako człowiek. 

NoraCorvi2
Nora przez około dwie godziny siedziała pod drzewem. Była cała zmarznięta , trzęsła się z zimna , strachu i była cała przemoczona przez deszcz. Wreszcie gdy Corvi ją znalazł , kiedy zobaczył ją w tym stanie , natychmiast wziął ją za ręce  ,pomogł jej wstać i założył jej swój płaszcz. Po chwili położył dłonie na jej policzkach. Nora patrzyła się na Corvi'ego ze zdenerwowaniem. Corvi spytał jej co się dzieje , ona powiedziała że bardzo martfi się o Lune oraz boi się co będzie dalej. Patrząc się w jej fioletowe oczy , widział że kobieta źle się czuję i po chwili z uczuciem ją pocałował. Po tym co się stało Nora chciała gdzieś uciec , nic nie mówiła i stała w strachu. Corvi zmartwiony zapytał co jej się dzieję. Nora odpowiedziała mu że się boi o nich. Mężczyzna nadal nie wiedział o co jej chodzi więc pytał dalej. Wtedy Nora powiedziała:

​" Corvi...Ja , ja boję się że coś ... Tobie zrobię. Dobrze wiesz co kiedyś się stało czemu uciekłam... Już dawno zrozumiałam co do ciebie czuję... Nie chcę cię stracić , nie chcę być z tym sama... Ja (Nora się dusi) kocham cię." - Nora wyznaję uczucia Corvi'emu.

Corvi był mile zaskoczony gdy usłyszał jej słowa. Zapewnił ją że wszystko​ będzie dobrze. Niestety Nora zaczęła się źle czuć , z powódu pogody. Corvi zaprowadził ją do jej domu w lesie , gdyż zaczęło się ściemniać i nie zdążyli dojść do jego miasta. Zajął się kobietą , a gdy zasnęła myślał nad tajemniczym znakiem.

Księżycowa Pani 

Nora kolejny raz ciągle budziła się w nocy. Po kilku godzinach podczas ,których próbowała zasnąć , wstała aby zrobić
Nora4
sobie herbatę. Kiedy szła zobaczyła Corvi'ego , który spał na kanapie w salonie. Nora oparła się o ścianę i zaczęła patrzeć się na śpiącego mężczyznę. Mimo że kobieta nadal miała jego płaszcz było jej przeraźliwie zimno. Nagle Corvi obudził się , po chwili podszedł do Nory. Gdy zauważył że zaczynała się trząść z zimna , kazał jej usiąść. Szybko poszedł do kuchni żeby dać jej coś na rozgrzanie. Kiedy go nie było , Nora zaczęła czuć czyjąś obecność , po tym co stało się ostatnio zaczęła się bać. Podeszła do drzwi i wyszła na zewnątrz. Wokół nikogo nie było , Nora nadal coś czuła. Niespodziewanie ktoś złapał ją za rękę , na szczęście był to Corvi. Opowiedziała mu co się stało , mężczyzna sprawdził czy ma gorączkę stwierdził że jej się wydaję przez gdyż jest chora. Zaprowadził ją do jej pokoju i postarał się aby zrobiło jej się lepiej , a pomoże dojść jej do zdrowia jak będą w jego domu. Niespodziewanie zaczęli słyszeć ludzkie kroki. Po tym co się stało Nora znaczyła się stresować , więc mężczyzna poszedł sprawdzić kto to jest. Po przejściu całego domu , nie spotkał nic poza otwartym oknie w salonie. Wrócił do Nory ,
Received 1373314046090988
a razem zdecydowali że rano sprawdzą​ czy wszystko jest na miejscu. Kobieta bała się że jednak ktoś mógł się schować oraz może ich zaatakować. Corvi przytulił się do niej i powiedział jej że nie odejdzie puki ona nie zaśnie. Po chwili ciszy Nora poprosiła go żeby z nią został i jej nie opuszczał. Na początku Corvi nie zrozumiał o co ona ma na myśli , więc był zdziwiony tym co powiedziała. Obiecał jej że nigdy jej nie opuści. Po tym Nora zapytała go czy nie zostawi jej tej nocy. Mężczyzna był trochę zakłopotany i zaskoczony , więc nie wiedział co jej odpowiedzieć. Po chwili ciszy zgodził się ze względu na nią. Nora podziękowała mu i mocno się do niego wtuliła. Corvi delikatnie pocałował ją w czoło , po czym położył  się obok niej , zaczął ją głaskać po jej długich czarnych włosach , w pewnym momencie Nora usłyszała jak on szepcze jej do ucha "kocham cię". Chwilę później oboje zasnęli.  ​
Nora5
Ranek , następnego dnia. Dzień zapowiadał się słoneczny.  Gdy Nora obudziła się i zobaczyła Corvi'ego patrzącego się na nią. Nora przywitała się z nim. Para przez chwilę leżała , po czym Nora przyznała że pierwszy raz od dawna czuła się w pełni bezpiecznie i zapytała się czy mogą dzisiaj spędzić spokojny dzień razem. Na początku Corvi nie chciał się zgodzić  przez chorobę Nory , ale po chwili jednak zgodził się po to aby ona mogła się uspokoić. Minęło kilka minut i Corvi pomyślał że zrobi im coś do jedzenia. Po jego wyjściu z pokoju Nora usiadła na parapecie i patrzyła się w las. Minęło kilkadziesiąt minut później w dalszym ciągu siedziała zamyślona , puki nie poczuła dotyku Corvi'ego na swoim ramieniu i poszli zjeść śniadanie. Nagle przypomnieli sobie że mieli przeszukać dom i sprawdzić czy wszystko z nim w porządku. Zrobili to po południu. Nic nie zaginęło ale znaleźli dziwną bransoletkę. Nie wiedzieli skąd ona się tu wzięła , postanowili wrócić do domu Corvi'ego i sprawdzić czy ona czasem nie jest magiczna. Po drodze nic się nie działo. Gdy para wyszła do domu , Corvi po wejściu do salonu zobaczył swoich rodziców i siostrę.

Rodzice Corviego nie przyjęli Nory. Byli do niej bardzo negatywnie nastawieni , uważali że to przez nią stracili syna i mieli jej za złe o to co się wydarzyło między nimi a Corvim. Niestety jego matka nie mogła się powstrzymać i powiedziała Norze co o niej myśli. Corvi był wściekły na rodziców i próbował bronić swoją ukochaną , a Nora w tym czasie uciekła do swojego  pokoju. Dla niej kontakty z innymi nadal były nowe i nie w pełni rządziła sobię z zaistniałą sytuacją. Gdy była sama w swojej sypialni , nie wytrzymała i zaczęła płakać. Po chwili Corvi wszedł do jej pokoju, dzwi nie zamknęły się całkowicie. Nie mógł patrzeć jak wypłakuje swoję fioletowe oczy , próbował ją uspokoić. Przybliżył ją do siebie , po czym zaczął jej tłumaczyć że nie jest tak jak ona myśli. Nora wtuliła się w niego. Wszystko całą ich rozmowę widziała i słyszała Dove. Była lekko w szoku gdy zrozumiała że brat coś do niej czuję oraz że popełnili błąd nie dając jej szansy. Postanowiła im nie przeszkadzać. Przez resztę wieczoru nie odzywali się do rodziny kruka , w między czasie próbując znaleźć informacje na temat bransoletki. 

Minęło kilka dni. Ku ich zdziwieniu, Dove zdecydowała im pomóc. Razem  w końcu udało im się rozwikłać zagadkę tajemniczej bransoletki, która była znakiem Nocnych Feniksów. Nora dobrze kojarzyła tą nazwę z dzieciństwa. Wiedziała kim oni są i co robią , ale nie chciała nic zdradzać, gdyż nie chciała wracać w swoje strony. Myśląc o Lunię, przemogła się i zaproponowała wyprawę to tego plemienia. Wiedziała że ktoś zostawił ten znak oraz zdała sobie sprawę że tego wieczoru naprawdę ktoś był w tamtym domu. Dove chciała lepiej przygotować wilka do podróży. Spędziły razem resztę dnia. Gołębica dała Norze nowy strój , jej zdaniem stara sukienka do niczego się nie nadawała. Na początku bohaterka nie chciała nic zmieniać ale ostatecznie zgodziła się. Nie czuła się pewnie po zmianie , nie wiedziała co ma że sobą zrobić. Całe zdenerwowanie rozwiał Corvi , który przekonał Norę do nieco innego wygląd. Po dwóch dniach byli już gotowi na podróż. Niestety w między czasie jeden z Cieni Calisty miał przeczucie o tym co grupa planuję , przez to królowa przypomniała sobie o Norze. W drodze do plemienia , udało jej się przejąć kontrolę nad mocą Wilka. Dove i Corvi próbowali pokonać Norę nie robiąc jej krzywdy. Nie wiedzieli jak przywrócić ją do normalnego stanu. Mieli coraz mniej siły do obrony. Nagle Dove zasłabła, a Królowa Cieni postanowiła to wykorzystać i zmusić Nore do zaatakowania jej. Corvi nie pozwolił skrzywdzić siostry , z żalem postanowił zmierzyć się z ukochaną. Kruk był znacznie silniejszy od niej , więc udało mu się ją pokonać. Niestety to nie zmeiniło jej , a Nora była zła po porażce. Za pomocą swojej magi wychodowała różę , kilka łodyg owinęło się wokół niej i Corviego. Widząc rannego Corviego , kobieta ockneła się i wyrwała z pod konrtoli Calisty. Czarnoksiężna nie wiedziała co się dzieje i była w szoku. Ze strachem spoglądała na Dove która, leczyła swojego brata. Corvi zniszczył różę , po czym niepewnie podszedł do Nory. Kobieta chciała uciec kiedy dowiedziała się co przed chwilą się wydarzyło , rodzeństwo próbowało ją zatrzymać. Wtedy przybyło kilku członków Plemienia Feniksów , z Layelą na czele. Chcieli im pomoc , niestety przyszli trochę za późno. Nora nadal chciała uciec , wtedy jeden z nieznajomych zapytał się jej czy naprawde chce odrzucić wszytko na czym jej zależy przez Caliste. Eleonora nie zrozumiała pytania , więc Layela wytłumaczyła jej co Calista robi cienią. Lekko zdenerwowana i załamana poznała prawdę , przez którą kiedyś uciekła od swojej rodziny. Feniksy zaprowadziły Corviego , Nore i Dove do swojej siedziby. Całą drogę i przez resztę dnia Nora była zła na siebie.

Wyglad

Człowiek

13022455 1054410461314683 543900389 n

Nora (wiem że wygląda na młądszą)

Jest dość niska jak na swój wiek.Jest szczupła. Ma długie czarne, nieułożone , rozpuszczone włosy ,bladą skórę i Fioletowe często przymrużone oczy , których spojrzenie nie na długo ukryje prawdę.Nosi ciemno Niebieską , prawie granatową sukienkę z krótkim rękawem , która sięga jej do kolan , pelerynę z kapturem oraz czarne botki.

Wilk

NoraWolf
Jako Wilk ma czarne futro z niebieskimi łatami na końcach uszu , na szyji i głowie. Jej futro wygląda na ułożone w przeciwieństwie do wyglądu gdy jest człowiekiem. Ma coś w rodzaju grzywki. Chude i długie , ale silne łapy  , małe uszy. Oczy są ciemno fioletowe , lecz białka nie są białe tylko fioletowe.


Osobowość

Na pierwszy rzut oka widać że jest zimna , nieprzyjemna i niemiła , ale naprawdę jest naprawdę miła i życzliwa. Wrażliwa , czasem nie radząca sobie z problemami , np kiedy uciekła z domu. Nie odpuści gdy ktoś potrzebuje pomocy , nie jest typem przywódcy, ale w trudnych momentach potrafi wymyślić co zrobić.W czasie zagrożenia potrafi szybko znaleźć rozwiązanie siłowe jak i magiczne. Jej życie nauczyło ją ukrywać prawdziwą siebie. Stara się być nie zależna od innych. Przez jej stanowczość i trudność w zaufaniu drugiej osobie , trudno się z nią dogadać. Jeśli ma się do niej cierpliwość, można poznać jaka jest głęboko w środku. Ciężko jest namówić ją do zmiany zdania, mocno trzyma się swoich przekonań. Jest niezwykle silnie związana z naturą. Łatwo ją rozkojarzyć , przez co zapomina o czym mówiła i/lub co robiła. Boi się tego że może kogoś skrzywdzić wbrew własnej woli. Jest osobą lojalną, nie pozwoli skrzywdzić osób jej bliskich. Głupia nie jest ale do do najmądrzejszych też nie nalezy, można powiedzieć że jest przeciętna. Często bywa zestresowana, przez swoje nocne koszmary, które są na tyle realne że wydaje jej się że może się to stać naprawdę.

Moc i zdolności

Moc

Nora to cień o mocy ziemi i natury. Jej moc jest potężną , a kobieta  nie do końca potrafi nad nią panować. Potrafi czytać w myślach i teleportować się na nie wielkie odległości.Zmiana w wilka nie jest dla niej trudna. Jak już powiedziano wcześniej boi się swojej magi. Niechętnie jej używa. 

Zdolności

Dobrze walczy wręcz jak i magią. Częściej w razie kłopotów używa siły , magię tylko w ostateczności. Jest szybka i zwinna, jako Wilk bardziej. Przy Lunie widać że umi uczyć , sama szybko to robi.

Rodzina i Przyjaciele

Rodzina Chociaż bardzo kocha swoją rodzinę, niestety boi się do nich wrócić , nie chce zobaczyć ich reakcji gdy ją zobaczą. Dawno nie widziała swojego rodzeństwa brata który jest już dorosły i siostry która ma ok. 15 lat. Najbardziej tęskni za matką , która wspierała ja do nie spodziewanej ucieczki.

Przyjaciele

W dzieciństwie nie miała przyjaciół wśród ludzi , przez to że zawsze była inna , nikt za bardzo nie chciał do niej podejść, wydawała im się dziwna.

Z Luną naprawdę dobrze się dogaduje, dziwi ją to jak się rozumieją. Na początku nie miała zamiaru się z nią zaprzyjaźnić, ale w miarę upływu czasu tak się stało. Nie pozwoli na to by ktoś zrobił cokolwiek nastolatce. Widzi że coś ją czeka, nie wie co to ale próbuje przygotować na to dziewczynę. 

Bardzo wstrząsnęło ją to że Corvi nie jest naprawdę krukiem, tylko człowiekiem. Naprawdę się przestraszyła się gdy się tego dowiedziała, nie chciała od niego pomocy, mimo że była poważnie ranna chciała sama sobie poradzić. Gdy dowiedziała się czemu ją okłamał, trzeba przyznać że trochę się wzruszyła. W miarę upływu czasu zrozumiała że mu ufa i co do niego czuję. Nie chciała mu tego wyznać , lecz w przypływie emocji powiedziała mu że go kocha. Obecnie są razem.

Ciekawostki

  • Jej siostra jest do niej podobna.
  • Imię Eleonora prawdopodobnie pochodzi od  arabskich słów el/eli czyli „Bóg” oraz or, czyli „światło”. Znaczy więc: „Bóg jest moim światłem” lub greckiegobsłowa eleo, co oznacza „lituję się”.

​​Inne Obrazy