FANDOM


Miranda
[[Plik:

Miranda3

Miranda

|250px]]
Imię i nazwisko Miranda
Płeć Kobieta
Wiek 500 lat(nieśmiertelna)
Rasa Człowiek (do wieku 20 lat) , Czarodziejka
Ranga Bogini
Miejsce zamieszkania Shiningway , Świątynia światła
Status Żyje

Miranda - Bogini Wody z Shiningway , jedna z pierwszych czarodzieji oraz najstarsza z nich , ma 500 lat.

Artykuł Miesiąca.by Lockette.Cleopatera

Ten Artykuł  został postacią Miesiąca Maja2017
Jest Warty Przeczytania!

Historia

Początki

Miranda urodziła się środkiem lata na dużej wyspie Avalon. Rodzice Mirandy byli władcami Avalonu , ale ona nigdy nie czuła się jak księżniczka. Jej najlepszym przyjacielem był demon Nirgum , którego tożsamość ukrywała odkąd się poznali. A jej dzieciństwo było spokojne. Kiedy Miranda obchodziła swoje dwudzieste urodziny , na wyspie pojawiła się Agnes. Wszystko zapowiadało się dobrze , puki wszyscy z winy Nirguma nie dowiedzieli się kim jest . Miranda bała się że mogą go skrzywdzić i zaczęła go bronić. Był to czas kiedy czuła do Nirguma , trochę więcej niż przyjaźń. Gdy to się działało Agnes potajemnie uwolniła jej moc. Miranda przemieniła się. Kobieta była w szoku kiedy zobaczyła swój wygląd i moc. Nirgum kiedy nikt go nie pilnował uciekł w stronę brzegu. Zaraz po tym Miranda także , a resztę dnia spędziła z nim. Wieczorem wróciła do domu a gdy już tam była , Agnes wytłumaczyła wsztko młodej czarodziejce. Wiedziała już kim jest i co ją czeka. Nirgum uciekł wyspy i nie spotkali się już więcej , a ona nie spodziewała się że on ją oszukiwał i stanie się jej największym wrogiem  .po kilku tygodniach Miranda zamieszkała w Shiningway. Gdzie przez kilka lat uczyła się jak używać swojej mocy. Podczas jej nauki połowa jej domu została spalona przez intrygę Calisty i Nirguma, nie wiedziała że on z nią współpracuje. Jej rodzina oraz połowa mieszkańców wraz z jej rodzicami zginęła, reszta zmieniła miejsce zamieszkania. Tylko nie liczni zostali odbudować swój dom z pomocą z Shining. Miranda obwiniała się że nie zdołała ich uratować , na szczęście Agnes udało się ją chociaż trochę pocieszyć. Po tym razem z Nią postanowiła walczyć z Calistą aby nie dopuścić do tego kolejny raz. 

 Poznanie Rafaela i początek związku​

​Około 20 lat po tym jak stała się Boginią do ich grupy dołączył Rafael. Miranda czekała na niego w ich bibliotece, aby się z nim przywitać. Kiedy Rafael wszedł do środka , Miranda stała i patrzyła się w okno. Mężczyzna był ewidentnie zauroczony czarodziejką oraz nie wiedział co do niej powiedzieć. Miranda po chwili zauważyła jego zakłopotanie. Jednak po krótkim czasie udało im się dogadać , a on przeprosił ją za nie najlepsze pierwsze wrażenie. Miranda pomagała mu podczas treningów ,  szybko się uczył. Mówił że, to dlatego bo ma dobrą nauczycielkę. Im dłużej byli w swoim towarzystwie tym bardziej się do siebie zbliżali, aż w końcu nie byli tylko przyjaciółmi. Pewnego dnia , po kilku latach znajomości , Rafael podszedł do Mirandy i w końcu zaczął mówić jak się przy niej czuję , na końcu rozmowy powiedział jej że jest w niej zakochany. Miranda za pierwszym razem odrzuciła jego uczucie , pod pretekstem że ich różnica wieku jest za duża , po tym od razu udała się do swojego pokoju. Naprawdę była zaskoczona jego słowami , nie wiedziała na początku czy może z nim być. Nie chciała zaczynać i przez chwilę nie pomagała mu w nauce. Kilka dni później , Mężczyzna usłyszał jak ona zwierzała się Agnes , opowiadała jej o wszystkich swoich obawach związanych z jej uczuciami do niego. Kiedy wyszła zobaczyła go i zrozumiała że on słyszał wszystko co o nim powiedziała. Kiedy Rafael chciał coś do niej powiedzieć , Miranda uciekła. Po namowie Czarodziejki Światła​ , postanowił pójść jej poszukać. Wieczorem Rafael znalazł ją na balkonie wpatrzoną we gwiazdy. Miranda nie zauważyła że Rafael wszedł do niej na balkon. Po chwili Kobieta poczuła że ktoś dotyka ją po ramieniu. Odwróciła się i zobaczyła Rafaela. Mężczyzna próbował zapewnić ją że nie musi się nic obawiać , a ona próbowała przed nim ukryć że się czegokolwiek się boi. Wtedy on to zauważył oraz obiecał jej że przy nim będzie bezpieczna i żeby się przy nim niczego nie bała. Wtedy mocno zszokowana Miranda przytuliła się do Niego. Czarodziej powiedział jej że, cieszy się że mógł poznać ją z innej strony oraz że przez to bardziej jest w niej zakochany, co wprawiło ją w jeszcze większe zakłopotanie. W tej chwili para pocałowała się. Agnes patrzyła się na nich z uśmiechem i była zadowolona ze w końcu są razem.

Prawda o nirgum'ie​

​Prawdą , Konfrontacja z Nirgumem.

​Wpływ na Mirandę , późniejsze wydarzenia​

Po kilkunastu minutach ranną Mirandę znaleźli Agnes , Rafael i Aron (, który miał wtedy , około 30 lat.) , natychmiast wzięli się , za jej leczenie. Niestety przyszli oraz znaleźli ją za późno , więc nie wszystkie ranny udało się uleczyć , jedna z nich była pod okiem. Aron zrobił wszystko co w jego mocy , po czym zabrali nieprzytomną kobietę do domu. Obudziła się późną nocą , była skołowana i nie wiedziała co się stało , przez chwilę nawet nie wiedziała że jest w swoim pokoju. Agnes wytłumaczyła Mirandzie co się stało i w jakim stanie ją znaleźli. Kolejny raz była załamana i przerażona , coraz bardziej zaczynała myśleć że wszystko wokół niej zaczyna się walić , czuła się słaba. Pozwoli zaczął wracać strach z dawnych lat , co zaczęło coraz bardziej działać na psychikę Mirandy. Pocieszyło ją jedynie to że Rafael był blisko niej i ją wspierał(do czasu później zaczęło go to trochę irytować). Ale po jakimś czasie zauważyła że Mężczyzna zachowuję się przy niej inaczej niż kiedyś i nie poświęcał jej tyle uwagi ile przez walką z Nirgumem. Oczywiście zawsze kiedy o to pytała on albo zmieniał temat albo mówił że jej się wydaję. Zaczęła mieć obawy że także jego straci.  W końcu Miranda dowiedziała się że po ranie pod okiem zostanie blizna. Kolejny raz nie wiedziała co ma zrobić, niestety Rafael coraz mniej się tym interesował. Coraz bardziej dobijał ją brak wsparcia, który czuła. Pewnego dnia usłyszała jak Rafael rozmawiał z Clleo o niej. Zrozumiała że on już nie czuję do niej tego co wcześniej , nie rozumiała czemu tak się stało oraz czuła się przez niego okłamana i odrzucona. Tego samego dnia pokłóciła się z nim , a Czarodziej cała winą obarczył ją , była wtedy w takim stanie że naprawdę w to uwierzyła. Po około 100 latach związku rozstali się.  Kiedy trochę się uspokojiła i dokładniej zrozumiała co się stało , zaczęła widywać się z czarodziejem najrzadziej jak tylko mogła.

MirandaHardNigcht
Miranda Postanowiła sama sobie poradzić ze swoimi problemami i obecnym samopoczuciem. Zaczęła nosić maskę a przy przy wszystkich udawała że wszystko jest już z nią w porządku , a tak naprawdę nie było. Nie chciała by ktoś jej pomagał , ale tego najbardziej potrzebowała , nie chciała by cokolwiek się powtórzyło. Więcej czasu spędzała sama w swoim pokoju , chociaż chciała zapomnieć o wszystkim co się działo nie mogła. W nocy nie mogła spać spokojnie , często męczyły ją różne koszmary. Rafael czasami martwił się o nią , zwłaszcza że niekiedy słyszał lub widział jak płakała , ale nic z tym nie robił. A czarodziejka w dalszym unikała go jak ognia i starała się spotykać z nim tylko kiedy to było potrzebne i kiedy ją o to prosili. Agnes była jedyną osobą która pomogła Mirandzie w jakimś stopniu się ustabilizować , lecz po wszystkim Miranda i tak nie była taka jak dawniej. 

Zaczarowane Jezioro

Zanik Mocy

Powrót

Powrót Rafaela

Około dwa tygodnie po odnalezieniu jej i przywróceniu do życia, Terze i Molly udało się znaleźć i uwolnić Rafaela. Wszyscy cieszyli się i ciepło przywitali czarodzieja , jedynym wyjątkiem była Miranda. Czarodziejka nadal nie chciała go widzieć po tym wszystkim co się stało , lecz wiedziała że wszyscy muszą wrócić by można było przywrócić porządek w ich świecie. Próbowała się pogodzić z faktem że on i Cello muszą powórcić. Kobieta postanowiła go porostu unikać , robiła wszystko aby zapomnieć o ranach z przeszłości. Dzień po powrocie Przyjaciela , do Temple Luminis wrócili Aron oraz Layela , którzy podczas wyjazdu próbowali, dowiedzieć się czegoś o zaginionym Księżycowym Królestwie , wrócili z niego wraz z nową podopieczną Larą De La Luną. Tego dnia Layela dowiedziała się co się działo pod ich nie obecność , Violina wspominała że od tego czasu Miranda zachowuję się inaczej , więc razem z Molly postawiły się dowiedzieć czym jest to spowodowane. Czarodziejka zwierzyła się nastolatce na temat swoich dawnych uczuć do Rafaela oraz z tego jak się czuje przez to co się stało. Pierwszy raz od wielu , wielu lat Kobieta ściągnęła przed kimś swoją maskę i pokazała swoją bliznę. Po rozmowie z nastolatką Miranda wyszła z pokoju aby popływać , mówiąc że to jedyna rzecz która w pełni ją uspokaja.  Molly powiedziała Layeli czego dowiedziała się od Mirandy. Ona natychmiast poszła porozmawiać z Czarodziejem Słońca , aby otworzyć mu oczy. Po rozmowie Rafael bez chwili zwłoki poszedł porozmawiać z Mirandą , najszybciej jak potrafił pobiegł do Jeziora w grocie w której Miranda najbardziej lubiła spędzać czas kiedy byli razem. Usłyszała go , a że miała na sobie tylko strój do pływania natychmiast wyskoczyła z wody zanim ją zobaczył i uciekła w inną część jaskini, po czym przemieniła się w swoją boską formę. Rafael poszedł za nią.


- Miranda.... Witaj.... Dawno cię nie widziałem....

- Myślałam że od dawna dla ciebie nie istnieje. Czego chcesz?!

​- To nie tak jak myślisz.... nie chciałem żeby to tak wyszło.

- Nie wiem o co ci chodzi.

- Była u mnie Layela ... Powiedziała mi jak się czujesz...

- Czyli przez te lata tak dobrze mnie poznałeś , że nawet nic nie zauważyłeś. Ciesz się że nie powiedziałam im wszytkiego.

- Wiesz że to nie tak... Czemu nic mi nie powiedziałaś? Zawsze byłaś dla mnie ważna , ale wtedy zmieniłaś się i ta blizna.... Miranda mu przerywa.

- Ją się zmieniłam!! Ja! Dowiedziałam się że mój jedyny przyjaciel z dzieciństwa przez całe życie mnie oszukiwał i razem z Calistą pozbył się wszystkich na kim mi zależy ,  przegrałam z nim walkę zrozumiałam że jestem słaba i jeszcze ty!! Przez tyle lat obiecywałeś mi że zawsze będziesz przy mnie i nigdy mnie nie zostawisz! A kiedy najbardziej cię potrzebowałam co zrobiłeś , nic , porzuciłeś mnie,  zostawiłeś mnie samą! Z TĄ....... Znów codziennie musiałam , czuć ten strach , ale bałam się zwrócić do kogokolwiek o pomóc! Wszystko przez ciebie! 

- Tak ale , posłuchaj mnie...

- Nie chcę cię słuchać , nie chce już nic od ciebie. Między nami nie ma już nic. Nie chcę tego przechodzić kolejny raz. Najgorsze w tym jest to że nadal czuję coś do ciebie.

- Miranda....

- Pamiętasz mieliśmy o tym nie wspominać... zapomieć. Sam tego chciałeś.

- Miranda...

- Rafael, Zdradziłeś mnię.

- Nie tak jak myślisz.

-  Nie obchodzi mnie to i zostaw mnie samą!

- Dobrze , jak chcesz ją chciałem tylko wszystko naprawić. A siedź sobie ciągle sama jak chcesz , jak nie dajesz sobie pomóc. A potem... udajesz skrzywdzoną.

- Myślisz że chcę...Przeszłości nie naprawisz... A ja nie chcę twojej jakże wspaniałej pomocy , nie mam zamiaru kolejny raz stracić kogoś na kim mi zależy. Mam już dość przez te wszystkie lata... Może lepiej jakbym tam wtedy zginęła... albo lepiej jakbym woglule nie dostała żadnej mocy , BO ŻAŁUJĘ ZE STAŁAM SIĘ CZARODZIEJKĄ !!!! Miranda zaczyna płakać.

- Gdybyś nie została boginią....Nie poznał bym cię....Nie było by cię tutaj zemną....

- I dobrze...Nigdy się do tego nie nadawałam... 

- Jesteś wspaniałą strażniczką...Nie płacz już proszę. Miranda... Kładzie swoją rękę na jej policzku.

- Zostaw mnie samą... Nie chcę żebyś wiedział jak płacze... Zapomnij o mnie wkońcu...o nas, a wszystko będzię dobrze.

- Nie popełnię drugi raz tego błędu... Rafael niespodziewanie całuje Mirandę. - Przepraszam ... Przepraszam cię za wszystko... Wybaczysz mi. Nie kłócimy się już...nie wiem jak ci to wynagrodzę.

- Ja , ja nie wiem czy mogę... Ci znów zaufać...

- Nie proszę cię o twoje zaufanie , tylko o wybaczenie. 

- Dla mnie to jedno i to samo.

- Proszę cię... Chcę żebyś tylko mi wybaczyła... Co mam zrobić.

- Nic nie musisz , nie lepiej zapomnieć o tym że coś nas łączyło...

- Nie ... Sama przed chwilą powiedziałaś że nadal mnie kochasz.

- Nie powiedziałam tego , nie to miałam na myśli...

- Wiem że zachowałem się jak idiota... 

- Nawet gorzej.

- Tak , wiem...ale zrozumiałem co zrobiłem. Nadal nie mogę uwierzyć że tak cię skrzywdziłem.

- Tak wyszło?

- Nie , poprostu byłem ślepy. Nigdy nie przestałem cię... Miranda mu przerywa.

-...... Tak , wybaczę ci. Nie rób tego więcej dobrze.

- Obiecuję. Rafael mocno przytula Mirandę. - Teraz już wiem czego mi brakowało najbardziej ... ciebie.

Miranda rumieni się. -...Tylko muszę ci coś powiedzieć.

- Co takiego? 

-.... Jutro ci to powiem...

- Dobrze. Wracajmy już domu.

- Tylko włożę maskę....

- Weź ja , ale nie zakładaj jej. Jednak wolę widzieć twoją twarz.

- Ale blizna...

- Przede mną nie musisz już jej ukrywać. Daj rękę.

- Dobrze.

Para wróciła do domu , poszli razem do pokoju Rafaela gdzie rozmawiali jeszcze przez dłuższy czas. Miranda nadal nie była pewna co do niego , ale już nie chciała się przed nim ukrywać. Rafael nadal słaby po przebudzeniu , w trakcie rozmowy zaczął zasypiać. Miranda odprowadziła go do łóżka , po czym postanowiła wrócić do swojego pokoju. Gdy wychodziła patrzyła się na niego , w pewnym momencie wstążka z jej buta rozwiązała się a Miranda podkneła się o nią. Upadek zbudził czarodzieja , natychmiast podszedł do niej , zaniósł i położył ją na swoim łóżku. Patrzyli sobię w oczy.

- Miranda...

- Tak?

- Co chciłaś mi powiedzieć?

- Nic takiego...

- Możesz mi powiedzieć.

- ...Nie moge. Nie chcę cię...... dużo się dzisiaj działo...Juz dość

- Nie przestaniesz o tym myśleć, wiem o tym... Jedna rzecz nie zmieni faktu że sie pogodziliśmy.

- ...Nie jestem pewna.

- Miranda.

-...Ja...Nie chcę znów... z tobą być... Nie chodzi mi o to że nic nie czuje...ale ... tak będzię lepiej.... Po prostu nie możemy. Dobranoc ja musze iść...

- Zaczekaj. Chwila ciszy. - Miranda... Dbasz tutaj o wszystkich ... Pilnujesz ich spokoju i czuwasz nad tym żeby byli szczęśliwi. Więc tak się zastanawiam co z tobą? Pozwól że ja się tobą zaopiekuje. 

- Rafael...Daje sobie radę sama. Nie musisz mnie pilnować.

- To nie była prośba. Dobranoc. Miranda próbuje wstać. - Nie pójdę spać póki nie zaśniesz. 

- Ale... Prosiłam cię o coś...

- Cśśśś... Spokojnie... Śpi dobrze. Jutro o tym porozmawiamy.

Rafael całuje kobietę w czoło i przytula się do niej. Miranda jest lekko zakłopotana ale po chwili się uspokaja i  zasypią. Przez jakiś czas czarodziej patrzy się na nią , po czym także zasypią.


Poszukiwanie odpowiedzi.

Od pogodzenia się Mirandy i Rafeala mineło sporo czasu. Grupa Czarodzieji nadal nie może odnaleźć ani Cello (Oraz jej kryształu) , ani Agnes. W między czasie Rafael stara się odzyskać zaufanie oraz uczucia Mirandy. Niestety mało to daje , gdyż pokazuje mu że nie chce nic więcej niż przyjażń. Pewnego dnia Layela razem z Aeris znalazły w pokoju Agnes jej pamiętnik. Dowiedziały się że bardzo ważnym miejscem i pierwszym które pamięta są ruiny pierwszego portalu w Shining. Po znalezieniu większej ilości informacji postanowowili się tam wybrać. Wtedy Miranda powiedziała że chce się tam udać jedynie z Layelą, aby nie zwracać zbędnej uwagi. Aron z Rafaelem zaprzeczyli. Kategorycznie zabronili im iść tam na własną rękę. Czarodziejka wody była zawiedziona ich brakiem zaufania, zaczeła się kłócić z Rafaelem i kazała im zostać. Pozniej Miranda się do niego nie odzywała. W drodzę dużo rozmawiały. Nagle Layela zapytała , dlaczego miranda tak odrzuca Rafaela , skoro się zmienił. Po dłuższej ciszy odpowiedziała że nie chce czuć że znów go potrzebuje. W końcu dotarły na miejsce, ruiny były większe niż na początku myślały. Po długotrwałych poszukiwaniach w końcu znalazły portal. Miranda wiedziała że działał zanim znikneli , miała nadzieje że ma to związek ze zniknięciem Cello lub Agnes oraz że będą mogły je odnaleźć. Mimo tego że nie zabradzo chciała pomagać Cello. Kazała Layeli jakoś urochomić portal. Kiedy próbowała to zrobić oraz użyła na nim swojej mocy, miała wizje. Dzięki temu dowiedziała się gdzie jest Agnes i że nie mogą jej obudzić póki wszycy nie odzyskają pełnej mocy. Miranda była rozczarowana tym co usłyszała, gdyż myślała ze to Agnes pomoże im ją odnaleźć. Kiedy miały wracać do siebie usłyszały znajomy głos, odwróciły się i ujżały Nirguma. Obie myślały że Aron go zabił. Demon zaatakował je, a ona próbowały sibie bronić nawzajem i próbowały go jakoś zwalczyć. Po chwili Mira żauważyła że moc demona zaczyna źle wpływać na Layele, kazała jej uciekać. Przyjaciółka jej nie posłuchała i nie zostawiła jej samej. W pewnym momencię Layela osłabła i upadła na ziemię. Miranda Zaczeła ostrzej walczyć z Nirgumem. W pewnym momencię stworzył i skierował w jej strone kryształ. Kryształ trafił w jej ręke. Miranda nie mogła używać przez to mocy. Zdecydowała się jakoś odciągnąć go od Layeli na tyle długo aż samoistnie nie odzyska troche siły. Kiedy uciekała, w momencie gdy prawie była w miejscu gdzie mogła by się schować, podkneła się na szczycię schodów. Upadła na kolana i zranioną rękę. Nirgum do niej podszedł. Zapytał jej co myśli o mocy którą ma od swojej nowej ofriary. Kobieta patrzyła na niego wrogo i z nienawiścią. Zaczął do niej mówić i chodzić w tę i wew tę. Czarodziejka stwierdziła że zamiast tyle gadać mogł by odrazu działać. Kiedy Nirgum chciał zabrać Ją do krainy cieni, nagle oślepiło go światło. Miranda ujżała Rafaela. Czarodziej zaczał ją bronić. Demon osłabiony z powodu jeog mocy uciekł. Para poszła w miejsce gdzie była Layela. Razem z nią był Aron który próbował ją uleczyć. Księżycowa Pani ockneła się i przestraszyła się kiedy zobaczyła rękę Mirandy. Wtedy Aron także uleczył ją i w dalszym ciągu zajął się Layelą. Po chwili Miranda zapytała czemu przyszli jak ona im zabroniła. Wtedy Miranda z Rafaelem znów zaczeli się kłócić. Nagle kobieta zobaczyła jak Layela reaguje na ich przybycie oraz widok Arona, wtedy przestała dyskutować, podziękowała Czarodzieją i uściskała Rafeala. wszyscy razem wrócili do domu. W drodze nie rozmawiali dużo. Wmiedzy czasię dowiedziała się od Arona i Layeli jak Rafael się czuję w obecnej sytuacji. Czarodziejka wody dużo myślała o nim i ostatecznie postanowiła porozmawiać szczerze z przyjacielem. Przyszła do niego do pokoju. Odrazu poczuła że nie jest w najlepszym humorze, była pewna że to przez nią. Próbowała go pocieszyć i jakoś z nim o wszystkim porozmawiać. Rafael nieodzywał sie do niej czekał aż ona mu wszytko wyjawi. Jednak nieumiała mu tego powiedzieć pomimo tego że chciała, ale czarodziej nadal niezamierzał się odzywać. Nie wiedziała już co ma zrobić, zdecydowała się odejść i zostawić go samego. Wróciła do swojego pokoju. Zdała sobie sprawe że tym razem to ona wszytsko zepsuła. Rozpłakała się, w tym momencie Rafael wszedł do jej pokoju. Wtedy para zaczeła naprawde rozmawiać o wszytkim co się stało oraz o tym co oboje czują. W trakcie rozmowy oboje postanowili do siebię wrócić.

Wygląd

Jako Bogini

Jest szczupła i wysoka.Ma średniej długości, czarne, falowane włosy z niebieskim pasemkami w trzech różnych odcieniach. Jasne oczy w kolorze morskiej zieleni oraz lekko różowe usta. A na twarzy z prawej strony pod okiem posiada bliznę. Ma długą cyjanową sukienkę z dłuższym tyłem oraz ciemno niebieskim , pół przezroczystym materiale na wierzchu oraz pół przezroczyste​ i długie rękawy, w morskim kolorze. Jej buty są koloru ciemno niebieskiego wiązane wstążką. Nosi bransoletkę z muszelką która daje jej moc oraz niekiedy maskę w dwóch kolorach niebieskiego pod którą ukrywa bliznę. Bransoletka znika kiedy się przemieni ale można sprawić żeby się pojawiła.

Jako Człowiek

​Jej włosy są wtedy bez pasemek. W wyglądzie twarzy nic się nie zmienia. Jej blizna jest nadal widoczna. Zazwyczaj nosi długą , niebieską sukienkę z ramiączkiem po jednej stronie oraz jasno brązowe sandały na obcasie. Także na swoją bransoletkę i maskę.

Osobowość

Miranda to spokojna , miła i przyjazna kobieta. Wygląda na bardzo poważną osobę , ale bardzo łatwo ją rozbawić. W drugą strone jej to nie wychodzi. Jest opiekuńcza, wrażliwa oraz zamknięta w sobię , bardzo dobrze potrafi ukrywać uczucia i emocje oraz nie lubi o nich rozmawiać. Przez to każdy myśli, że czarodziejka nie lubi towarzystwa. Mimo swojego wiecznego opanowania (negatywnych emocji), czasami wybucha złością. Wtedy potrafi wygarnąć danej osobie co o niej myśli lub o danej sytuacji. Czuwa nad tym by jej najbliżsi , byli spokojni i szczęśliwi , często zapominając przy tym o sobie. Zawsze służy dobrą radą i pomocą. Ciężko u niej z zaufaniem i jest bardzo pamiętliwa , więc ciężko jest jej wybaczyć. Latami może chować do kogoś urazę. Ma dość tego że niektórzy ją oszukują i niepotrafi zdzierżyć kłamstwa.  Jest mądrą i ostrożną kobietą , zawszę stara się być dzielna oraz spokojna. Nie zawsze jej to wychodzi. Wydaję się być silna, ale jej życię zostawiło na niej wiele śladów. Trudno jej o tym zapomnieć i zyć dalej. Niekiedy brak jej pewności siebie , ale strach nie jest w stanie jej sparaliżować , jedyne co potrafiło by to zrobić to smutek. Jest bardzo niezdarna i często porusza sie bardzo nie zgrabnie , lepiej czuje się w wodzie niż na ziemi.

Moc

Rodzina i Przyjaciele

Rodzina

Miranda​ pochodzi z rodziny królewskiej , jej rodzice byli władcami wyspy Avalon. Była i jest jedynaczką , więc dla swoich rodziców była całym światem. Byli w szoku gdy Miranda odkryła swoją moc ale równocześnie byli dumni ze swojej jedynej córki.​ Kobieta przeżyła stratę rodziców i wyspy , postanowiła wtedy że zapomni o swojej przeszłości. Towarzyszą prawie nic nie mówi o swoim królewskim pochodzeniu , mało kto wie kim była setki lat temu.

Przyjaciele

Rafael

Miranda4

Miranda i Rafael

Z Bogiem słońca Miranda zna się już od ponad 400 lat. Jest od niej młodszy o 20 lat.  Pierwszy raz zaczęli być razem kilka lat po poznaniu , gdyż Miranda długo czuła że nie powinni być razem. Byli ze sobą wtedy około 250 lat. Po walce po której kobieta została z blizną Rafael zaczął inaczej zachowywać się co do niej , wtedy Miranda przestała mu ufać oraz poczuła się odzucona przez niego , więc wtedy ona przestała z nim być i ograniczyła spodkania z nim do minimum. Po około 200 latach po ich powrocie Rafael zdał sobie sprawę że źle zrobił dzięki Molly i Layeli. Miranda wybaczyła mu to i obecnie są razem.

Miranda mimo różnicy wieku bardzo kocha Rafaela. Po tym jak poprosił ją o wybaczenie , znów zaczęła mu ufać. Wie że może na niego liczyć i czuję się przy nim bezpiecznie. Jest w stanie poświęcić wiele dla niego.